LYRICS.AZ APPLICATION

Download from Apple Store
Download from Google Play

W.E.N.A. - Brak Perspektyw lyrics

[Zwrotka 1]
Możesz nie wierzyć, ale wszystko daje się wykonać
Studio spokój mój człowiek Demen ty skojarz
W takim składzie nie ma rzeczy niemożliwych
I nie ma co się krzywić po co stawiać na sobie krzyżyk
Wiem, że cel może być nieuchwytny
Gdy mimo erudycji wytłuszczają się ubytki wiedzy
Gdy nie daję się zrobić już nic z tym
Cel nigdy nie był bliższy, teraz musisz z tym przeżyć
Znam to dobrze, też tak miałem
Ale każdą rzecz która mi nie szła zaniechałem

Bez inicjatywy robiłem wszystko
Żeby nie robić nic i mieć na to alibi
Uwięziony w schematach własnego myślenia
Miałem spokój, nie musiałem nic zmieniać
Ograniczony tym nie widziałem alternatyw
W pogoni stale za czymś chciałem dogonić stare czasy
Nie wierzyłem mocy możliwości
Zatruwałem postęp przez tony toksyn
Znałem świat nie takim jakim chciałem go widzieć
Znalazłem cel i z każdym dniem widzę go bliżej, co jest?
[Refren] x2
Brak perspektyw nie znaczy braku marzeń
Możesz mi nie wierzyć, ale miej to na uwadze
Brak perspektyw nie znaczy braku marzeń
Możesz mi nie wierzyć, ale czas niedługo to pokaże

[Zwrotka 2]
Wmawiałem sobie nawet nie próbuj się stąd wydostać
Znałem wyjścia obojętność była od nich prostsza
Powtarzałem zostaw nie rozwiązuj to nie twoje błędy
Nie uciekaj od osądów i po co pędzisz tego i tak nie dogonisz
Miałeś tyle szans przeoczonych może sam się obronisz
Przed zgubnym wyborem złych decyzji
[Lyrics from: https:/lyrics.az/w-e-n-a/wyzsze-dobro/brak-perspektyw.html]
A może świat cię wchłonie tak i nawet o tym nie pomyślisz
Udało mi się z tego stanu przebudzić
Uniknąć wczesnych konsekwencji późnych dłużyzn
Odnalazłem w sobie siłę, w nią uwierzyłem
Dlatego idę wciąż kładę w to wysiłek
Tylko tak potrafię dojść do celu
Nikomu nie przekazuje nad tą kontrą sterów
Nie gram roli stoję na pierwszym planie
Przemyślałem w życiu każdy trudniejszy manewr
Żyję swoim dalej, ty w drogę mi nie wchodź
Miałem dobrych ludzi, kilku ode mnie odeszło
Dobrze wiem, że z nie jednym z nich idę w kolizję
Ale znalazłem cel i z każdym dniem widzę go bliżej

[Refren] x2

[Zwrotka 3]
To dla wszystkich którzy byli w mojej sytuacji
Albo tkwią w niej nadal może mogę im wyjaśnić
Że brak motywacji nie przesądza wyników
Nadzieja nie wystarcza by się trzymać przy życiu
Intencje to za mało gdy warunki się pogarszają
Poczułem to dorastając
Naprawdę warto to ogarniać
A nie przemęczać się za minimalne honoraria
Dla wszystkich stojących bezczynnie
Czas może się wam powoli skończy, przeminie
Nie ma co czekać na zmiany
Nic się nie zmieni jeżeli wy nie zmienicie czegoś sami
Możecie być przekonani to się sprawdza zawsze
Mam to przed oczami cały czas na zawsze
Pamiętam, wciąż idę przez tonę szyderstw
Ale mam cel i z każdym dniem widzę go bliżej

[Refren] x2 [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Correct these Lyrics