Pustki - Pokój lyrics

Published

0 152 0

Pustki - Pokój lyrics

Pęknięcia na ścianie policzyłam z pająkami razem Gdy zamykam powieki widzę feerię barw Flesze z przejeżdżających aut rentgenują moją kołdrę i psa Pokój obok jest pełny zła Na klatce głosy idących do pracy Wracających z kolonii i z pogrzebów Cień żyrandola zrobił już obroty dwa Pokój obok jest pełny zła Pokój obok jest pełny zła Na klatce głosy idących do pracy Wracających z kolonii i z pogrzebów Cień żyrandola zrobił już obroty dwa Pokój za ścianą jest pełny zła Pokój za ścianą jest pełny zła Próg dwudziestu metrów Przekroczenie jego rozbije mnie na atomy Podejmuję próbę, alarm dzwoni w nocy Pokój za ścianą jest pełny złej mocy Pokój za ścianą jest pełny złej mocy Pokój za ścianą jest pełny złej mocy Czy gęsty sierpień, czy na kanałku kra? Pokój obok jest pełny zła Czy gęsty sierpień, czy na kanałku kra? Pokój obok jest pełny zła Czy gęsty sierpień, czy na kanałku kra? Pokój obok jest pełny zła Czy gęsty sierpień, czy na kanałku kra?