LYRICS.AZ APPLICATION

Download from Apple Store
Download from Google Play

Kroolik Underwood - Witamy w mieście 2 lyrics

[Zwrotka 1: Kobra]
Wracam na dzielnie, znów nr2 witamy w mieście
Z okien śmiga rap, mówią: dobrze, ze jesteś
Ludzie kojarzą to, bo jestem stąd
Zawsze byłem jednym z nich, tych łazarskich mord
Oni chcieli tego, to dla nich część druga
Jebać dzielnicowego - stoję i palę szluga
Nie masz to czego szukać, jesteś intruz
30 lat prawie stoimy na winklu
Skurwysyny mają prosty stan
Buty Lacoste za kostki plus ostry stan
W łikend mocni w ekipie siedzą w disco klubach
I jak Jerzy Bożyk chodzą tylko tam gdzie jest wóda
I nie ważne, czy to moje miasto czy twoje bo na każdej dzielni trafią się uliczni kowboje
Co średnio lubią gości
Co średnio lubią trzeźwieć
Kobra solo nr 2 witamy w mieście

[Refren: Kroolik Underwood]
Temperatura wzrasta
W górę ręce jeśli kochasz to tak samo jak ja
We wszystkich miastach
Bo nadajemy naraz, teraz dla wszystkich miast
Jeśli jesteś ze mną
Podnieś obie ręce na raz
Witamy w twoim mieście
Wiec na gwałt tu nie klaszcz

[Zwrotka 2: Kobra]
Moje amigos lubią bal
Ale nikt nie nosi masek tu
Nocne P do N znów, giną jakieś radia z fur
Mknę ulicami i słyszę tylko but w uszach
Rap gra w naszych sercach i duszach
[Lyrics from: https:/lyrics.az/kroolik-underwood/-/witamy-w-miescie-2.html]
To jest miejski sound, piona Pezet i
To jest miejski sound gdy ruszamy na impreze
Mamy miejski vibe jak w 2010
Chlamy jin i sprita i to co przyniesiesz
To jest nowy hip hop, ulice żyją tym
Wciąż wóda wali w łeb, i wciąż widzę siwy dym
Dziś mamy styl bo od zawsze dbamy o to
I ten naturalny luz, nigdy sztuczni jak botoks
Wersy kleją się jak strony porno pisma
Gdy wystrzelę w ciebie to pozostanie blizna
Oto diss na kilku lewych typów co nie grali fair, zostawili krew na chodniku

[Refren: Kroolik Underwood]

[Zwrotka 3: Kobra]
Dzieciaki mają to w słuchawkach
A starsi w audio furach
Siedzą na ławkach i pierdolą o bzdurach
Tak mija czas, byle do piątku i najba
Gdy pochlają zbyt długo i odbija im szajba
To miasto żyje rapem, ten kraj żyje rapem
Znasz te wersy? To nazywam falołapem
FATAm łapiesz, Kobra z ekipom
A gdy wchodzi bit nogi same tańczą ..
To czysty bit zdrowy, sam spróbuj
Jebany hit dla ulicy i do klubów
Hit bloków wciąż mam ten błysk w oku
Zamknij pytki idę po teledysk roku
Idę po singel roku
Dziś gram o wszystko od
Od P do W, WWA od KRK po Kingstone
Wjeżdżam tu znów, drugi raz witamy w mieście
Wznieście ręce w powietrze

[Cuty i schretche: DJ Decks] [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Correct these Lyrics