LYRICS.AZ APPLICATION

Download from Apple Store
Download from Google Play

Kroolik Underwood - Szczyt lyrics

[Zwrotka 1: Kobra]
To tylko hip-hop, dla wielu szansa by coś zrobić
Trzeba żyć tym, a nie tylko coś zrobić
Już nie wierzę raperom idę na peron
Ciut po czasie, tam już czeka na mnie Bezczel
Wiem po co tu jesteśmy
Wiem dlaczego tamci chcą byśmy odeszli
Jesteśmy zbyt szczerzy
Robimy hip-hop gdy inni robią street fashion
Dzieciaki chcą te t-shirty
Nie chcą płyt i kradną to w mp3
Gdzie mój hajs pytam?
Moi fani mają album na płytach
Mają wiedzę nie tylko modne baggy
Hej, DJ powiedz gdzie są Twoje deki
Droga na szczyt jest jedna
Konsekwentnie, szczerze i z serca

[Refren: Kobra & Kroolik Underwood]
Szczyt, Szczyt, Szczyt, Szczyt!
Chcesz się dostać na szczyt?
Chcesz się dostać na szczyt?
Chcesz się dostać na szczyt?
Chcesz się dostać na szczyt?

[Zwrotka 2: Bezczel]
30 lat na karku prawie, dziś mam tylko rap
Z chęcią bym zarobił na nim nawet powiedz tylko jak
Z koncertów jak ćpun z odwyku wracam na głodzie
Choć dla nas to wciąż bardziej pasja niż praca na co dzień
Przejdź się w moich butach, a zobaczysz
Co znaczy stąpać po cienkim lodzie mentalności słuchaczy
Zamiast łajdaczyć, napinać się raperzy powinni
[Lyrics from: https:/lyrics.az/kroolik-underwood/-/szczyt.html]
Nauczyć co to muzyka technika, raperzy inni
Zbytnio nie wnikasz, kiedy po plecach ktoś ich poklepie
Nie iść na łatwiznę w stylu im prościej tym lepiej
Tu się co drugi gwiazdor dziś rzemiosło klepie
I martwi się tylko tym, ile płyt poszło w sklepie
W drodze na szczyt są gotowi duszę sprzedać
A żeby normalnie żyć, tutaj muszę się nabiegać
Muzyka, nie jeden raper,w swoim rapie jest na bakier z nią
Bo zamiast muzyki w rapie, robi z rapu Muppet show

[Refren: Kobra & Kroolik Underwood]

[Zwrotka 3: Bezczel]
To nie takie proste, chodź prostotą się jarają w Polsce
Ty się tym jarasz, oni Twoją zarabiają forsę
Jedni starym oplem, drudzy się bujają Porsche
A w kantorach po koncertach rozmieniają dolce
Nieraz Ci najlepsi, płyty nagrywają gorsze
A lepsze ekipy od nich teraz grają na supporcie
To nie My a Oni się rozmieniają na Mońce
Nie toniemy w agonii, my to róże co mają kolce

[Zwrotka 4: Kobra]
Z góry można tylko spaść bracie
Fury, hajs, lufki, gorzka, tylko chlać w chacie
A ja chcę tylko spać spokojnie
żyć jak człowiek by móc spać spokojnie
Już nie chcę być tam gdzie Oni
Walczyć o coś, a naprawdę walczyć o nic
Chcę tylko robić rap dla ludzi
Z dala od tych którzy chcą się dostać na...

[Refren: Kobra & Kroolik Underwood] [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Correct these Lyrics