LYRICS.AZ APPLICATION

Download from Apple Store
Download from Google Play

Kmieta - Serotonina lyrics

[Zwrotka 1: Hans]
Chemiczna piękność Ciebie nie zastąpi
Odchodząc obcasem wdeptałaś mnie w chodnik
Jestem chory, smutny i samotny
Boli mnie i chyba się pogorszy
Biorę leki nadzienne i leki nasenne
Już zawsze tak będzie? No to beznadziejnie
Na śniadanie zapijam klina
Gdzie jest moja serotonina?

[Refren: Litza]
Lustro - lodówka
Lodówka - lustro
W jednym i w drugim, zaglądam - pusto
Labirynt w ogrodzie jak mój mózg żywopłot - wrak
Plan drogi do wyjścia już dobrze znam...

[Hook: Hans x7]
Nie jesteś sam!

[Zwrotka 2: Hans]
[Lyrics from: https:/lyrics.az/kmieta/-/serotonina.html]
Czuję się kaleki i ręce mam ciężkie
Z apteki na recepty nie dadzą mi więcej
Jak ponownie posklejać się w całość
Wysypało się ze mnie, nic nie zostało
I mam depresje, a mieć jej nie chcę
Zgubiłem szczęście, wszystko to bezsens
Kto mi ją zabrał, czyja to wina?
Gdzie jest moja serotonina?

[Refren: Litza]
Lustro - lodówka
Lodówka - lustro
W jednym i w drugim, zaglądam - pusto
Labirynt w ogrodzie jak mój mózg żywopłot - wrak
Plan drogi do wyjścia już dobrze znam...

[Hook: Hans x7]
Nie jesteś sam!

[Outro x4]
C10H12N20,
5-hydroksytryptamina [Tekst i adnotacje na Rock Genius Polska]

Correct these Lyrics