Michał Bajor - Sobowtór lyrics

Published

0 213 0

Michał Bajor - Sobowtór lyrics

Ja nie jestem, proszę pani, tym Bajorem Ja się wcale z nim nie identyfikuję Mój życiorys grzeszy pewnym niedoborem No i paru rzeczy w życiu mym żałuję Ja mam prozę dnia, poezji – nic a nic Sztuka?... z mięsem się kojarzy, a śpiew – z wódką Ja mam spokój mnie nie śledzi żaden widz Mówię prosto, na temat i krótko Ja nie jestem, proszę pani, tym aktorem Ja przypalam papierosa zbyt ban*lnie Nie rozgrywam życia, jestem amatorem Aspiracje czasem miewam – lecz… Ja nie jestem, proszę pani, tym aktorem Dla mnie aktor to figura w wielkiej grze On porywa magią słowa i pozorem A ja taki niepozorny – pani wie? Tak ja jestem bardzo charakterystyczny Bo charakter proszę pani to ja mam A do tego jest wybitnie lingwistyczny No to – ciao, doswidania i bye bye Świat realny – jest nachalny, lecz nie pani Pub na rogu, zimno w progu. Wejdźmy więc Nagle pani z baru jak ta która wie Wyszeptała czule: "Ogrzej mnie" Ja nie jestem, proszę pani, tym aktorem Ja przypalam papierosa zbyt ban*lnie Nie rozgrywam życia, jestem amatorem Aspiracje czasem miewam – lecz… Ja nie jestem, proszę pani, tym aktorem Dla mnie aktor to figura w wielkiej grze On olśniewa widza złuda i pozorem A ja taki niepozorny – pani wie?