Powiedziałaś, że pora się rozstać Bo z dnia na dzień ubyło nam marzeń. Lecz tu, nagle zdarzyła się wiosna Z wiosną zawsze Ci było do twarzy. Pomyślałem: To może się udać, Choć już prawie z nas nie ma co zbierać W życiu rzeczą normalna są cuda, Więc posłuchaj, co stanie się teraz… Teraz może już być tyko lepiej Choć zostanie tu, i tam parę rys Zagniecenia raz – dwa się wyklepie Miłość znowu będzie prawie "na błysk" Mówisz: "Wszystko to bańki mydlane Tylko patrzeć ostatnia z nich pęknie." Jednak przez parę chwil tych – Kochanie – W ich przeźroczach wyglądasz tak pięknie… Może zatem się warto postarać, Użyć chwytów nieznanych i znanych… I najlepiej zacznijmy od zaraz, Bo najlepsze wciąż jeszcze przed nami. Teraz może już być tyko lepiej Bo wciąż lepiej umiemy w to grać Życie już mniej nas dziwi Lecz zrządzeniem szczęśliwym: Na zachwyty wciąż jeszcze nas stać. Teraz może już być tyko lepiej Choć zostanie tu, i tam parę rys Zagniecenia raz – dwa się wyklepie Miłość znowu będzie prawie "na błysk" Teraz może już być tyko lepiej Bo wciąż lepiej umiemy w to grać… itd.