MEFIS - QUICKSILVER lyrics

Published

0 137 0

MEFIS - QUICKSILVER lyrics

Jestem ziom nie do złamania jakbym ulepszył Enigme Mam zapał to grania muszę napierdalać #whiplash I nie masz nic dodania nara zamykam ten biznes No bo masz przed sobą drania co przegania modernizmem Wciskasz replay iskra błyśnie na insta klikniesz like Infantylne te opinie o gimbie cały czas Paradoks i wara ziom podpalam ląd Mam granat bo rozgramiam to jak z guna (pow) Rozgramiam to, czyli dziele na porcje towar Wpadłem tutaj potrenować już to widzisz kątem oka Jeden z drugim luj liczą że ludzie to obadają Daję łapkę w dół bo ręce mi opadają Chcą mi wiele zarzucić co? #Tomasz_Maj**ski Zapału nie ostudzisz co od lat mam we krwi W rymach prestiż klimat ciężki Zabija leszczy to nie siła mięśni Jak śniłaś baby o chwilach pięknych Ja o sk**ach większych nieprzeciętnych A siła słowa to moda na blokach tak miotam ten wokal i siedzę po nocach I przyjdzie nagroda a to nie hot plota ta flota tu w głowach siedzi jak choroba Na wysokich lotach muszę to zapodać bo jak zjeżdża koka to wjeżdża od nowa Tak samo ta mowa nie chce zahamować, a Ty co masz pokaż To fakt jestem inny ewidentnie Przywitaj na bicie ekscelencje Kładłem coś o eks na werbel Teraz z mnie w tekstach perwers Pomimo nieszczęść mówili nie szczędź Sobie sk**u kładź syto gęściej Żadne kino leszcze tanie wino w ręce Bo wbiłem, zniszczyłem primo wersem Jak tu wbijam no to wszystko biorę dokładnie Ale idę ciągle swoim torem #maglev I w tej grze wyrobie sobie w porę markę Polej kolej właśnie dla mnie potem mojej koleżance To takie fajne? Rzucać tak punche Środowisko nie jest warte żeby trzymać nad nim warte Nie wbijesz tu fartem na piętro ostatnie jak masz parter A po wszystkim to otworze skrzydła #McCartney Hejterzy hejtami lecą bo ktoś goni sos Pierdola i pierdola a nie wiedzą co #glory_hole I latami ćwiczą jak uderzyć #poligon Ja to znam od deski do deski #Tony_Hawk Ten Rap to nie zabawa dziś Jak odpadasz c'est la vie Ja odkładam nadal syf Jak gadam wpada kataklizmu Jak karabin maszynowy gotowy na łowy Nie przyjmę odmowy ktoś musi to zrobić I wbić im to głowy co znaczy styl nowy Dowody nie podważalne Newshool'owy niepowtarzalnie Bragga młody to coś dla mnie Dlatego tutaj wykorzystam szanse Mój zapał jest głodny sukcesu no to go nakarmię To mały krok dla człowieka #Bonaparte Do klubu wbijam zbijam piątki Do rapu wbijam zbijam pionki Odbijam od nich nie dobijam do drzwi A w bragdze mordy zwycięstwo to mordy Jednych boli swag a innych boli prawda Przejebana konspiracja serio hejty nie ogarniam Robię rap jakim się jaram lubię jak ba** napierdala To nie żadna szkoła stara chociaż gra się domagała Nara leszcze czujesz dreszcze to jest wreszcie moja przestrzeń I zdobędę ziomie więcej nie polegnę permanentnie Mam na to gruby plan i nie skończę mordo Robię bit, piszę rap, robię mix - konkret combo I skończę z ta grą jeszcze zanim zacznę Czasami mi wolno #max_payne Przy żadnym hejcie nie będzie tu sygnatury Nie powiesz mi tego oczy #nick_fury Lecisz na dno suko, nie ma miejsca #kate_winslet Nawet nie zdążysz się odezwać #quicksilver Dzisiaj ta łyche będę pił wszędzie Bo mam problem z Jack'iem #will_turner Wszystkie typy chcą mnie tu nawrócić A ja nakurwiam procenty se #lucy