[Verse 1] Nie wierzył mi nikt, że wejdę w tą grę, nikt nie przypuszczał że to wygram Teraz BLVCKREC wciąga tych łaków jak pierdolona mikrofibra Blvckrec tym zawładnie jestem tutaj postrachem Suko możesz ssać lache i tak cię dopadne Suko dopadnę No właśnie nie zasnę ciągle będę na warcie Ja lecę na skrzydłach ty lecisz jak Ikar twoje marzenia ja spale tu dziś Nie pierdol o trillach bo mówiąc o sk**ach to wraz z nimi rozjebie cie w pył I suko nie próbuj mi wmawiać tu że w dzisiejszych rapsach nie liczy się cash Bo tak naprawdę to chuja tu wiesz włącz sobie Chadę i załóż swój dres Od razu uprzedzam nie pytaj o Boga bo dobrze wiesz że go znam Panczami obrzezam nie pytaj o flow bo ww. stworzył je drugiego dnia I dalej pędzę z tym nawiązaniem bo cała ta rap gra to Wieża Babel Ty dawaj mi pęge bo jednym strzałem kończę twój żywot wieczny Amen [Hook] TO CZARNA KSIĘGA SUKO KLĘKAJ BO MOGĘ CIĘ ODSTRZELIĆ WIĘC SUKO PAMIĘTAJ TO 98 PROSZĘ ZAMKNIJ MORDĘ BĘDZIEMY PUSZCZAĆ CZARNY TOM PRZED TWOIM DOMEM x2 [Verse 2] Chcieliby żebym wbił na bit im dziś W sumie to pluje na tych wonnabes Ciągle nurtuje mnie ta jedna myśl Czy wziąć glocka w ręce wycelować i... Strzelam w tych łaków co nie wierzyli w blvckrec Napster jest czarnym królem, wiesz już kto jest księciem Zwiększa się zasięg jestem czarnym Midasem Każdy z nawróconych przyzna mi tutaj rację Nie widzę ograniczeń, niebo nie jest limitem Jak jesteś astronautom pozdrów mą ekipę tam Twoje międzygalaktyczne rymy przy moich mogą się złożyć Twoja armia bawi się LEGO moja armia dementorzy Łaku ciągle taki sam poziom kurwa winda się zepsuła? Po schodach trudno daj 100 razy na Fejsa może się uda Suko swag suko cash suko mam ten styl Dla tych prawdziwych suko jedno zdanie Keep it G