[Zwrotka 1: JNR] Pamiętam ich słowa nienawiści dzisiaj mówią znam cię ty Jak się kurwy śmiały jak dali mi spadać, zobacz Jak każdym razem szliśmy sami jak bezpańskie psy Przysięgam kurwa bracie jeszcze będą błagać o nas Pamiętam śmiech, gdy ślepo chciałem pierwsze miejsce Skurwysyństwo ludzi nie zna granic #schengen Jak się śmiały szmaty z raczkowania, zamiast podać rękę Młody typ, ciężki krzyż operacja benger Gdy za bardzo chciałem nie kumałem, mieli klauna Klaun się wkurwił i se wpada zrobić distroj Trzy lata potem jestem po szlifie od punchline Mów mi Joker suko poker, teraz wpadam kurwa, biję wszystko Pamiętam smak słów cierpki jak żadna wóda Wzrok ostry jak diament, który szlifowałem Z wiary ostatków coś składam, ostatnia próba Dziś mocny bo znam talent, którym mito walę(?) Młody kot dorósł chłopcy Żaden oportunista dumnie niosę punchline we mnie Kiedyś wciąż obcy, bez opcji promocji Dziś starczy iskra tyk-tyk patrz jak jebnie Trzy lata pracy uczyniły mnie głuchych na was Mów mi Brus, syf tu wrósł nie ogarniesz skutków Moralny kacyk przeminął otwieram garaż Pędzę nie znam trasy, lecz mnie nie dopadnie głód [?] Dziś twoje „Siemasz Dżej” nic nie znaczy dla mnie Nie zaczynaj z twoim „Lubię to” na sajdzie Nie pytaj mnie jak jest, nic nie znaczysz klaunie Miała być malina [?] scarface Myślałem sam, że wiara umarła na stałe we mnie Pomogło wiele serc co nie jest jak większość I jeśli kiedyś wiara będzie miała wiara we mnie Wtedy uśmiechnę się mówiąc ci w oczy Getlost