[Zwrotka 1: MŁODY ZGRED]
Za małolata, moim drugim domem była klatka
Ćpałem w kurwę butaprenu teraz klei mi się gadka
Obrzydziło Cię pedale? To to nie było niechcący
Żre garściami kodeine a i tak kaszlę przez jointy
Dziołchy mówią od tyłu Rabe due uno - faktycznie
Cipka - dupa all inclusive; biuro turystyczne
Ja jak se zjem papierek, to zwiedzam se planety
Pale jointy, pale mosty, czekaj! Pale meczety
Dużo czytam, dużo pije potem po chlaniu
Rzucam świnie m**mom zamykam drogę do raju
Młody Zgred skurwysyny! Cipki wodzą za mną wzrokiem
Przy mojej żonie harcerzu byś stal z rozbitym namiotem
To ja! Blanty, wódka, psychotropy, III rzesza
Psychiatra zagląda w moją banie i nie dowierza
I fajnie, choć czasem bywa zbyt emocjonalnie
To pewnie przez zaburzenia schizoidalne
Mam ostry język, zrobię Twojej dupie
Skaryfikejszyn, modyfikejszyn i wróce pograć w Playstation
Robie rapsy, pale wciąż!