Spotkałem ją przez przypadek choć naprawdę nie szukałem jej Dzwonią do mnie, dawaj ziombel, odmul w ogóle, będzie okey Pijmy wódkę, wlejcie mi mniej swoje możliwości znam W radiu mówili o tragedii na moście, na szczęście nie byliśmy tam Sumienie mówi po co ten ruch, lecisz i nie spadniesz na puch Dla takich suk jesteś niewidzialnym jak duch Teraz już lepiej powiesz brednie w bajki włóż Był mróz z nieba leciały płatki róż Mogłem wtedy skończyć to wyjąć nóż bo byliśmy martwi już Spytasz czy zrobiłem to otóż nie, odróżnię Sen od jawy patrzę na nią sam już nie wiem Obudź mnie Nie ma już sensu spać, obudź mnie Ref: x2 Już nie zapomnę Piękny sen ale nie chce już spać Dlatego obudź mnie Nie wiesz nic o mnie Ale wiesz że nie zmieni się nic Jeżeli odejdę I my spleceni za dłonie jakby na świecie nie było nikogo tylko nas dwoje Tylko my i nasze kontury byliśmy wstanie przenikać góry Byliśmy w stanie w którym czas się nie liczy Bez tarczy czy przyczyn nieważny przyrząd mierniczy Raz gdzieś na ulicy spotkał przypadkowo jakiś wariat nas Śmiał się mówiąc "będzie dobrze dla nich dawno zwalnia czas Za nami pola min, mówiła do siebie "skonam z nim" Dałem jej kwiat który podał mi mim, nie na chodniku a ponad nim
Miast myśleć co jest źle i sprawdzić szybciej czy nie śnie Wolałem wziąć za rękę ją i po parku z nią przejść się A prawda może być zawarta nawet w jednym wersie Nawet w jednym wersie Ref: x2 Już nie zapomnę Piękny sen ale nie chce już spać Dlatego obudź mnie Nie wiesz nic o mnie Ale wiesz że nie zmieni się nic Jeżeli odejdę Słowa ślubnej piosenki dla nas nie miałyby sensu zaraz Nasz dom to pałac jak stąd do Dallas Coś się oddala i przychodzi z powrotem To jest nasz totem tym razem powiesz że kochasz te istotę Ale potem okaże się że to tylko iluzja twa Jesteś istotą bez marzeń ta egzekucja trwa Anioł co poznał smak życia jeśli jej usta zna To tylko pusta gra wyczerpała mnie do cna To był listopad idziemy na cmentarz Zapalasz znicze to znak, że pamiętasz Ja wciąż pamiętam o życiu które spieprza nam Byłem pomiędzy dwoma, mówiła zawsze że ze mną skona Mówiła prawdę na tym nagrobku widniały zawsze nasze imiona Hook: x2 Nie chcę już spać a więc obudź mnie Ja, Ty, dusze dwie Zimno mi przytul mnie, niech moment wiecznie trwa W nas jeszcze płynie krew, wokół nas gęsta mgła