[Production: MEN-T] [Bridge: Tiff] To słoneczny krąg dłonie chciały przebudzić do życia Niebezpieczny krok, zasłonie obraz cały jak oni mi wyjścia Słysz jak walę w drzwi Słysz jak walę w drzwi [Verse 1: Tiff] Nagle każdy patrzy oczy prawdy na mnie dawno już zastygły Są jak polej z kartki nocy masz styl, dzisiaj już wznoszą modlitwy Przepowiadają echa z tamtych ścian Przed to padają, teraz jak i ja I chwila zostaje płacz Potnij z czasem będę bursztynem w tej wodzie Po tym razie błędem byłoby gdybym wychodził z domu na co dzień Głosy z głębin krzyczą tak Oni zabiorą ci blask Zostań z nami wśród swych mask Wolny by być sobą chociaż raz [Chorus: Tiff] Mówią że nie rozhuśtam się już wyżej i wyżej Się nie obudzę aż nie będę sam na szczycie i szczycie
Wołają za mną tiffi ty świrze ty świrze ty świrze ty świrze Zamknij ryj ty, aokigahare z okien duszy se widzę Aokigahara, weź rozhuśtaj mnie wyżej, wyżej wyżej wyżej wyżej wyżej wyżej Aokigahara, weź rozhuśtaj mnie wyżej, i wyżej i wyżej i wyżej i wyżej i wyżej i wyżej [Verse 2: Tiff] Zawód świata wypełniam to każdym moim ruchem Zawód świata, zawieść mnie i mi podobnych, robi fuchę Tańczę ze śmiercią pokażę suce co to pogo znaczy Tańce przed śmiercią usta suche znowu pomylił ktoś mi dawki Ściany zamień ich na soft Znowu ciągnie coś ich w mrok Tacy sami jak ja są Nie chce zniczy ty mnie wyrwij stąd Ty mnie wyrwij stąd Za sam horyzont łapy w górę wyrwij strop łapy w górę wyrwij strop [Chorus: Tiff]