Flame - 4 remix lyrics

Published

0 427 0

Flame - 4 remix lyrics

Ibo: Adaaaaaaaaaas 4 Wbijam więc nie kimaj, wpierdalaj się w dance stary Dobre bangry typie sypie wbijaj za hajsy na prakty Król pokaże jak się robi takie rzeczy za kół 4 Do trzech razy sztuka? powiedzonko te jebie jak twoje serwery Ja jestem adas więc zawsze szans mam cztery 8 - 4 = 4; rozszerzona matma Grupa to fantastyczna czwórka przejmuje teraz wszystkie podwórka Taa? nie?? pytanie tak fajne, że na nie, nie odpowiadasz typie Chcesz jebnąć sztos w nos? zacznij lepiej od mąki Bądź fajniejszy po skaryfikejszyn popek v2#trujące_pająki Miesiącami żadnej zwrotki lecę w kulki bo ibos to len Jak źle nagram czekać mnie będą poprawki #sierpien Nie odliczam do trzech, odliczam do czterech Pech nie dogadamy się bo nie wiem co jest pięć więć Leć najlepiej w dal bo nie dogadasz sie z czwórkami Masz problem tak jak wypowiedzieć stół z powyłamywanymi nogami Jestem nieprzewidywalny, nie prześwietla mnie lasery Nie odkryją co mam w środku, jedynie liczbe-cztery Hash: Adaaaaaas4 Razem z Haszem, Flejmem i moarem pali tu scenę Całe podziemie tu ogarnia teraz ziemi trzęsienie Każdy z nas czterech rzuca fantastyczne czwórki w liczbie czterech Raperzy nie ogarniaja co teraz się dzieje chyba To lata po ich kwadratach ze aż boki zrywać Nawet UOKiK, się tutaj do czego przyjebac nie ma Witam konsumenta, sto procent zadowolenia Jestem Hash, moja ksywa ma cztery litery, chwytasz? Dam ci znak, każda z czterech linii gęby tu zamyka (Erudyta?) w określeniu mnie to eufemizm człowieniu Jakby się ktoś tutaj pytał, Mati to jest kurwa przechuj A obok mnie wariaty, tworzymy fantastic four Nasze rapy są dla rapu operacją plastyczną Schodzą na psy inni ziom, Szarik ma tu przejebane Rozpętali to jak Meek Mill, teraz pętla na szyję i amen Nie kumasz bazy? Wciśnij alt+f4 kolego To będzie klasyk, jak cztery pory roku Vivaldiego A piona dla tych co z nami tu są I grają w to, będziemy dla nich tak jak Diego, Lester, Milten i Gorn Flame: Adaaaaaas4 Razem z Haszem, Flejmem i moarem pali tu scenę Całe podziemie tu ogarnia teraz ziemi trzęsienie Każdy z nas czterech rzuca fantastyczne czwórki w liczbie czterech Na tym tracku ze mną są sami nieziemscy raperzy Nawet Mickiewicz to zczaił imię czterdziesci i cztery Choć to nie improwizacja to zawsze jestem chętny na battle Wystarczą moje cztery słowa i lecą twoje zęby na trawę Jestem w tej tali asem jednym z czterech to prawda Każdy mój pancz to as serwisowy na twoje pole #siatka Rap to kopalnia beki, mowie tak po prostu Większość raperów jest potrzebna jak piąte koło u wozu Na raz, na dwa, na trzy i na cztery Mi wystarczy jedna próba by pozjadać wasze kariery Śmieje sie jak DJ Serio, bo mc jestem chorym Gram na cztery mikrofony choć żaden ze mnie DJ Johny Rap to matematyka, jestem nieobliczalny Nieskończoność pomnóż przez cztery, może to wystarczy Chcesz lepić z nami piątki? a nie lepisz nawet czwórek Złóż tych pare słów w panczlajn a może sie przypasujesz Moar: Adaaaaaas4 Razem z Haszem, Flejmem i moarem pali tu scenę Całe podziemie tu ogarnia teraz ziemi trzęsienie Każdy z nas czterech rzuca fantastyczne czwórki w liczbie czterech To żadne zaskoczenie, że się wbijam jak do siebie U Ibosa na początku śpiewałem na refrenie Teraz jako team cztery łamiemy bariery Na statkach tej rapgry widać tylko nasze bandery Nasze starcie z resztą to jak zderzenie fregaty z galerą Cholerą nie jestem, ale zmienię wam ton po tej premierze Polukam po kwit jak Światowid; na bank noga prawa Facjata skierowana w cztery strony świata; tak to działa Rozjebać mnie? Delficka pomieszała z liczbami, bo 12 na mnie nie wystarczy Bieda w waszych gaciach walicie konia w Augiasza stajni Fajni będziecie kiedy my już pozdychamy Brak porządku, brak dbałości, lubisz być beztroski? To dlaczego skarżysz się na brak prywatności #Jacek_Rostowski Ściany mają uszy, ale chyba tylko w domku z kart Stabilny będziesz jak się tu dobrze poukładasz