Dejan - Sienkiewicza lyrics

Published

0 157 0

Dejan - Sienkiewicza lyrics

[Verse 1] Pamiętam te dni, gdy nie liczyłem się z czasem I szedłem od dołu do góry, tam gdzie jest KCK Zabierałem na spacer eks dziewczyny McDonald - miałem tam za dzieciaka urodziny I wciąż w sercu siedzi iskra lat Po drugiej stronie - zawsze za droga Pizza Hut W nocy - lufa w łapę, w drugiej piwko Pijani ludzie wychodzący z Mefisto Różne osoby idące na przeciwko Spokojnym krokiem idę ja, w słuchawkach hip-hop Umówiony z Danym by chlać w pizdu Zawsze w tym samym miejscu Plac Artystów Wiesz, nie myślałem, że stamtąd wyfrunę Rozmowy o rapie w samochodzie z Mediumem I możesz mi mówić o stu innych ulicach Ale w moim sercu zawsze będzie Sienkiewicza [Ref x2] Główna ulica tego miasta Moje najki odbijają się od ziemi, to nasze High Street Możesz mnie zapytać co kochałem w Kielcach To właśnie Sienkiewicza, sprawdź jak zapieprza ten czas [Verse 2] Bramy, w jednej z nich mieszkał Rychu, te chwile To tam nagrywaliśmy pierwsze tracki z Larkinem I nikt się nie pytał co, gdzie, jak i za ile Bo każdy z nas miał wtedy swój szczęścia bilet Każdy wtedy złapał byka za rogi A teraz każdy się pyta 'ziomek jak ci się powodzi?' Odpowiedzi są różne, często smutne Ktoś ma córkę, a miał grać w koszykówkę Mała, Duża, bywałem często tam Moje rejony, plus najlepszy skateshop Gram Swoim tempem, w kierunku przeciwnym do torów Ile lat to już mijam stos kantorów Idę do celu, chyba bez ustanku Bank, możesz się przejrzeć w szybach tego banku Funk, gdy za mało we mnie tego funk'u Kończę tą wędrówkę, skręcam do Chill Out'u [Ref x2] Główna ulica tego miasta Moje najki odbijają się od ziemi, to nasze High Street Możesz mnie zapytać co kochałem w Kielcach To właśnie Sienkiewicza, sprawdź jak zapieprza ten czas